Kiedy najlepiej zacząć się odchudzać?

Zastanawialiście się kiedyś jaki jest najlepszy moment, żeby zacząć się odchudzać?

Myślę, że znam na to pytanie odpowiedź! Najlepiej jeśli posłużę się przykładem z życia wziętym. Jest to historia mojej podopiecznej, która zezwoliła mi na opowiedzenie o jej przypadku.

W zeszłym roku pojawiła się u mnie klientka, która chciała zacząć redukcję, ale zastanawiała się kiedy będzie właściwy moment. Ze względu na to, że zgłosiła się do mnie w grudniu pojawiło się oczywiste pytanie – przed czy po świętach? Tok myślowy był taki: jak rozpocznie ją „przed” to mogłoby być jej ciężko wstrzymywać się od jedzenia w trakcie świąt, a „po” nich przynajmniej bedzię miała spokojną głowę, złapie oddech i skupi się na jedzeniu.

Decyzję musiała podjąć sama, ale ja doradziłam jej, żeby zacząć „tu i teraz” – jak stoi. Skoro jest zmotywowana do działania, pogodziła się z tym, że pojawią się zmiany, to jest to najlepszy moment na start. Ponadto w ciągu roku nie ma idealnego momentu na chudnięcie, w trakcie zmiany nawyków trzeba zmierzyć się z różnymi sytuacjami: świętami, sylwestrami, urodzinami, wakacjami, chorobami, dłuższym zostawaniem w pracy itd. Przeszkód jest tyle, że nie opłaca się wchodzić w restrykcyjne diety. Swoją drogą – myślę też, że to musi być bardzo męczące co chwilę zaczynać od nowa, a narastająca w nas frustracja może generować z jednej strony poczucie bezsilności, a z drugiej strony jeszcze większą chęć na zrzucenie kilogramów najlepiej w tydzień.

Czy wiesz, że robiąc małe kroczki pracując nad efektem, ale każdego dnia, będziesz w pół roku bliżej celu, niż co chwilę robiąc tzw. zrywy? Zmiany, które zachodzą w Twoim organizmie pod wpływem głodówek i diet sokowych trudno odkręcić, co odczujesz nie jutro, nie za miesiąc, a długoterminowo. Mogę o tym napisać nieco więcej za tydzień jeśli chcesz.

A póki co wracając do historii mojej podopiecznej – zdecydowała się na rozpoczęcie współpracy od razu. Jak to mam w zwyczaju zleciłam jej poprowadzenie dzienniczka żywieniowego i wypełnienie kwestionariusza dietetycznego. Później spotkałyśmy się na omówienie kilku spraw i wystartowała. Wiesz jaki był efekt? Zrzuciła ona 1,5 kg w miesiącu, w którym wydawałoby się, że nie ma takiej szansy. Wiele osób by machnęło ręką i poczekało, ona mi zaufała i poradziła sobie świetnie. Gdyby zdecydowałaby się zacząć po Sylwestrze, to prawdopodobnie pojawiłby się u niej syndrom „od nowego roku zaczynam” – zebrałaby dodatkowe kilogramy, a wyjściowa masa ciała byłaby wyższa i pracy byłoby więcej (zdradzę Wam, że ze świątecznym obżarstwem można sobie poradzić biorąc je sposobem, nie rezygnując z niego i osiągnąć pożądany efekt). Dodam, że nie była bardzo aktywna, głównie wykonywała podstawową aktywność – tak zwane „kroki”.

To była bardzo owocna współpraca, pełna przemyśleń i pracy nad sobą. Moja podopieczna schudła 8 kg w około pół roku. Wiem co teraz myślicie – że tyle to, że można schudnąć w dwa miesiące. Kilogram na tydzień, bo mówią, że tyle jest zdrowo i zrobione. Owszem, da się tak, ale pytanie – co da Ci niższa waga jeśli po miesiącu, kilku miesiącach lub roku wrócisz do wyjściowej masy ciała, albo ta będzie jeszcze wyższa?

Odchudzanie to nie tylko zrzucanie kilogramów. Jeśli odchudzasz się od zawsze to ograniczanie słodyczy i chleba na czas diety nic Ci nie da, bo po osiągnięciu celu nie będziesz mieć żadnych powodów, żeby zostać przy tych zasadach. Przede wszystkim odchudzając się dobrze być na „diecie”, która będzie wymagała od Ciebie jedynie podbicia kalorii, gdy osiągniesz swój cel, a nie włączenia z powrotem masy produktów, które odstawiłaś tylko na czas redukcji. Ponadto dużo lepiej będzie dać sobie czas na osiągnięcie celu, poobserwowanie siebie w tym procesie i pozadawanie sobie pytań:

  • dlaczego mam ochotę teraz odpuścić?
  • dlaczego tak trudno jest mi zmniejszyć ilość słodyczy/ alkoholu/ fast foodów w diecie?
  • dlaczego mam potrzebę najeść się tak, aż będzie mi niedobrze?
  • dlaczego jem bez zastanowienia?
  • dlaczego chcę schudnąć jak najszybciej?
  • co mi da schudnięcie?

To oczywiście część pytań i nie każde musi dotyczyć Ciebie. Warto jednak żebyś analizowała jak wygląda Twoja relacja z jedzeniem i takie odpowiedzi mogą bardzo pomóc. Część z powyższych da się rozwiązać poprzez:

  • zwiększenie Twojej wiedzy, np. gdy dowiesz się, że produkty wysokokaloryczne mogą zmniejszać zahamowanie przed zjedzeniem kolejnych wysokokalorycznych produktów to bardziej będziesz zwracała na to uwagę i łatwiej będzie to opanować, czyli jak zjesz pizzę to dużo łatwiej będzie Ci zrezygnować z późniejszego zjedzenia kebaba, czy kawałka ciasta,
  • dopracowanie sposobu odżywiania, czyli dobrania ilości, wielkości oraz składu posiłków tak, żebyś była po pierwsze usatysfakcjonowana smakiem, a po drugie odpowiednio długo nasycona po posiłku,
  • przyjrzenie się temu jak jesz poprzez spisywanie dzienniczka, to bardzo prosty sposób, ale dzięki niemu możesz uświadomić sobie, że nie doszacowywałaś tego ile zjadasz przez co zjadałaś za dużo kcal i nie chudłaś.

Powyższe da się w szybki sposób poukładać, częściowo działając na bieżąco. Są jednak tematy, które wymagają dłuższej, nawet kilku lub kilkunastomiesięcznej pracy i te dotyczą sfery psychodietetycznej, a nawet czysto psychologicznej. Twoja wiedza może być szóstkowa, ale jeśli pewne rzeczy w Tobie są niepoukładane to jest duże prawdopodobieństwo, że wypracowane przez lata schematy uciekania w jedzenie będą się powtarzać. I to jest ta niewygodna część, która poza układaniem na talerzu, ma Ci poukładać też w głowie.

Jak widzisz odchudzanie to pewien proces, który wymaga czasu. Podejmując rękawicę warto obmyślić plan zarówno na czas trwania redukcji jak i na czas po jej zakończeniu tak, aby oba były procesem ciągłym i nieprzerwanym. Nie ma jednego uniwersalnego momentu w którym najlepiej jest chudnąć. Każdy miesiąc, czy pora roku rządzą się swoimi prawami i jeszcze wiele ich przed Tobą, więc najlepiej będzie wypracować taki sposób żywienia i taką relację z jedzeniem, które pozwolą Ci zarówno chudnąć, jak i utrzymać masę ciała w której czujesz się ze sobą dobrze. 

 

Co Cię interesuje?

Najnowsze wpisy