Urozmaicamy drugie śniadania, czyli tydzień z lunchboxami. Dzień czwarty – ciasta z nietypową wkładką.

Dzisiaj przybywam do Was z trzema słodkimi propozycjami. Zanim jednak przejdziemy do sedna powiem Wam kilka słów odnośnie ciast w diecie, czy warto je włączać czy nie i jakie są ich wady i zalety.
Przede wszystkim to, że pojawiają się tutaj słodkie wypieki świadczy o tym, że nie warto przekreślać słodkiego smaku w swojej diecie. Wychodzę z założenia, że świadome eliminowanie pewnych produktów prędzej czy później odbije nam się czkawką. Tym bardziej jeśli nie do końca chcemy zmian i wprowadzamy je na siłę. Pomyślcie, że nie jest wyzwaniem usunięcie ciast z diety, a taka praca nad relacją z jedzeniem i odreagowywaniem na rozmaite sytuacje życiowe, żeby w razie potrzeby sięgnąć po jeden kawałek łakocia i na nim skończyć.

Niewątpliwą zaletą ciast jest to, że pieczemy je raz i mamy na cały tydzień i doskonale wkomponowują się do porannej kawy. Jednak pamiętajcie, że czarna kawa zmniejsza odczuwalną słodkość ciast i innych słodyczy!

Wadami ciast jest to, że są złożone z wielu składników, ale wszystkie są zblendowane lub zmiksowane przez co podobnie jak przy koktajlach – zjadamy teoretycznie dużo składników, ale tego nie czujemy. Ciasta zatem nie są najlepszym wyborem jeśli chcemy czuć się najedzeni i nasyceni na długo. Dzisiaj przedstawię Wam ciasta, których porcja to około 300 kalorii. Taką samą wartość energetyczną posiadały wczorajsze bowle, które były dużo większe objętościowo, zawierały więcej wody, błonnika pokarmowego i poszczególnych składników odżywczych. Tym samym wczorajsze propozycje są bardziej sycące, a dzisiejsze mają szczególnie zadowolić Waszą potrzebę na słodki smak.

Pomidorowe muffinki

Składniki na 15 porcji:

  • szklanka pomidorów z puszki
  • banan
  • pół szklanki oleju rzepakowego
  • pół szklanki erytrytolu
  • dwie szklanki mąki owsianej (lub dowolnie innej)
  • łyżeczka sody
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • łyżeczka cynamonu
  • łyżeczka imbiru
  • szczypta soli

Lukier:

  • ćwierć szklanki cukru pudru lub zblendowanego ksylitolu lub erytrytolu
  • pół łyżeczki przyprawy do piernika
  • troszkę ciepłej wody
  1. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
  2. Banana, olej, erytrytol i pomidory zblendować na gładką masę. Dodać pozostałe składniki i wymieszać.
  3. Masę wylać do foremek na muffinki*. Piec około 40-45 minut. Ostudzić i udekorować lukrem.

*Jeśli wolicie możecie całość przelać do keksówki i upiec muffiny w formie ciasta :)

Na jedną porcję możecie zjeść:

  • dwie muffinki
  • jedną muffinkę plus półtorej łyżki orzechów
  • jedną muffinkę plus dwie łyżki dżemu/ powideł + dużą kawę z mlekiem 2%
  • jedną muffinkę z małym jogurtem naturalnym lub innym nabiałem, np. kefirem (ok. 350 g)

Przepis inspirowany Jadłonomią.

Buraczkowe brownie

Jeżeli lubicie wilgotne, mocno czekoladowe ciasta to będziecie zachwyceni!

Składniki na 10 porcji:

  • 250 g ugotowanych buraczków (u mnie ugotowane buraczki EKO z Lidla)
  • 175 g mąki pełnoziarnistej, owsianej lub innej (około szklanki z dużą górką)
  • 200 g oleju rzepakowego (niecała szklanka)
  • 200 g erytrytolu (niecała szklanka)
  • 50 g kakao (około 6,5 łyżki)
  • trzy jajka
  • półtorej łyżeczki proszku do pieczenia

  1. Piekarnik nagrzać do 170 stopni C.
  2. Buraki, jajka i olej zblendować. Dodać do nich przesiane suche składniki i wymieszać do połączenia.
  3. Keksówkę lub tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, wylać masę i piec przez około 40-45 minut, aż do suchego patyczka.

Jeśli użyjecie zamiast erytrytolu cukier (1:1) to pamiętajcie, że dzielimy wtedy ciasto na 13 porcji!

Przepis inspirowany Kwestią smaku.

Klasyczny marchewkowiec

Przepisów na ciasto marchewkowe mam od groma. Ten jest o tyle prosty, że nawet nie musiałam ścierać na tarce marchewek. Wszystko wrzuciłam do blendera, zmisowałam i cyk pyk – zrobione.

Składniki na 13 porcji:

  • 350 g marchewek (około 6-7 średnich obranych)
  • 300 g mąki pełnoziarnistej, owsianej lub innej (ok. 2 szklanek)
  • 250 ml oleju rzepakowego (około 1 i 1/3 szklanki)
  • 220 g erytrytolu (ok. szklanki)
  • 4 jajka
  • dwie łyżki proszku do pieczenia

  1. Piekarnik nagrzać na 170 stopni C.
  2. Olej, cukier, jaja i pokrojone marchewki zblendować do uzyskania gładkiej mieszanki. Dodać mąkę i proszek do pieczenia, wymieszać.
  3. Formę wyłożyć papierem do pieczenia, przelać masę i piec około 40 minut do suchego patyczka.

Jeśli użyjecie zamiast erytrytolu cukier (1:1) to pamiętajcie, że dzielimy wtedy ciasto na 16 porcji!

Przepis inspirowany blogiem Moje Wypieki.

To wszystko na dziś. W poniedziałek wracam do Was z ostatnią odsłoną lunchboxów!

Co Cię interesuje?

Najnowsze wpisy